Národní třída, godzina 8:47 17 listopada
Świece już płoną, gdy przychodzimy pod tablicę. Nie jest jeszcze 9:00. Ktoś — nie wiadomo kto, ktoś, kto przyszedł przed nami — położył małą wiązankę czerwonych goździków pod brązowymi dłońmi wyciągniętymi ku górze. Kwiaty są świeże. Świece to znicze w szklanych osłonkach, takie jakie kupuje się w supermarkecie. Jest ręcznie pisana kartka po czesku, którą częściowo możemy odczytać: „Na jejich počest” — ku ich czci.
Rocznica przypada w tym roku na wtorek. Ludzie będą przechodzić obok tej tablicy w drodze do pracy. Większość wie, co ona upamiętnia. Niektórzy zatrzymają się na chwilę. Niektórzy nie. Obie reakcje są właściwe wobec memoriału, który ma już trzydzieści pięć lat — wystarczająco stary, by dla osób poniżej czterdziestki żywa pamięć stała się historią, wystarczająco stary, by jego znaczenie trzeba było aktywnie przekazywać, a nie po prostu odczuwać.
Stoimy tu przez dziesięć minut — więcej niż większość, mniej niż okazja zasługuje.
17 listopada 1989 — co się wtedy wydarzyło
17 listopada 1989 roku studencki marsz w Pradze, upamiętniający 50. rocznicę zamknięcia przez nazistów czeskich uczelni, przerodził się w początek końca komunistycznych rządów w Czechosłowacji. Policja zablokowała marsz na Národní třídzie i biła studentów. Przemoc była obserwowana i relacjonowana. W ciągu kilku dni setki tysięcy ludzi gromadziły się na Placu Wacława, brzęcząc kluczami przed rządem komunistycznym — gest oznaczający po prostu: czas minął.
Václav Havel, dramaturg, który przez poprzednie dwie dekady pisał dokumenty samizdatowe i odsiadywał wyroki więzienia za swoją działalność dysydencką, stał się prezydentem przed końcem grudnia. Cały ten przełom — od ulicznej przemocy 17 listopada do niekomunistycznego rządu w grudniu — zajął 41 dni. Jak na standardy rewolucji politycznej był niezwykle pokojowy i szybki. Nazwa „aksamitna rewolucja” (Sametová revoluce) została ukuta właśnie dla opisania tego charakteru.
17 listopada 2024 roku minęło 35 lat. Przeszliśmy te miejsca.
Národní třída — gdzie to się zaczęło
Najważniejszym fizycznym miejscem aksamitnej rewolucji nie jest Plac Wacława, choć tam gromadziły się tłumy. To odcinek Národní třídzie — Ulicy Narodowej — między Spáleną a rzeką, gdzie kordony policyjne wieczorem 17 listopada zatrzymały marszów i gdzie odbywały się bicia.
Dziś na ścianie budynku przy Národní třídzie umieszczona jest brązowa tablica. Dłonie wyciągnięte ku górze — memorial zainstalowany w 1989 roku stał się miejscem regularnych uroczystości. 17 listopada tablicę pokrywają świece, kwiaty i fotografie bitych. To jedno z bardziej poruszających miejsc w Pradze — małe, niepozorne, łatwe do przeoczenia, jeśli nie wie się, czego szukać.
W rocznicę tego roku przy tablicy stało może 200 osób w środku porannej godziny, wiele w ciszy, niektóre czytające inskrypcje. Nastrój nie był odświętny. 35 lat przyniosło Republice Czeskiej skomplikowane uczucia wobec rezultatów rewolucji — z jednej strony wzrost gospodarczy, członkostwo w UE, prawdziwa demokracja; z drugiej postkomunistyczne rozczarowanie, oligarchiczna polityka, poczucie niektórych, że ideały rewolucji zostały zrealizowane tylko częściowo.
Plac Wacława — geografia tłumu
Plac Wacława (Václavské náměstí) nie jest placem. To długi miejski bulwar — 750 metrów od Muzeum Narodowego na górnym końcu do Můstku na dolnym, 60 metrów szerokości, obsadzony sklepami, hotelami i restauracjami. W listopadzie 1989 roku wypełniło go szacunkowo 300–500 tysięcy osób — więcej niż kiedykolwiek wcześniej zebrało się w czeskiej przestrzeni publicznej.
Stojąc przy górnym końcu, przed konnym posągiem Świętego Wacława, i patrząc wzdłuż całego placu, można to sobie wyobrazić. Plac może pomieścić tłum; posąg daje mu punkt skupienia; Muzeum Narodowe za plecami zamyka wizualną scenę. Havel i Alexander Dubček (reformatorski komunistyczny przywódca Praskiej Wiosny z 1968 roku, zrehabilitowany przez rewolucję) pojawili się na balkonie budynku wydawnictwa Melantrich (dziś Marks and Spencer — ironia, w której specjalizuje się XXI wiek) i przemawiali do zgromadzonych tłumów.
Balkon wciąż istnieje, bez żadnego oznaczenia. Budynek wciąż stoi. Sam plac jest obecnie pełen sklepów H&M i McDonald’s — co reprezentuje albo triumf kapitalizmu, albo jego wulgarność, zależnie od nastroju danego dnia.
Przy posągu Wacława jest stały pomnik aksamitnej rewolucji: mała rzeźbiaryczna grupa postaci z cytatami z przemówień Havla na pobliskiej tablicy. Nieimponujący, ale kontekstowy.
Równina Letna — zgromadzenie 750 tysięcy osób
25 i 26 listopada 1989 roku na Równinie Letna — płaskim wzgórzu nad Holešovicami i Wełtawą, gdzie stał kiedyś olbrzymi posąg Stalina aż do 1962 roku — odbyło się największe publiczne zgromadzenie w historii Czech. Szacuje się, że 25 listopada przybyło 750 tysięcy osób, by usłyszeć Havla i Dubčeka, i poczuć brzmienie własnych głosów robiących coś, co przez 40 lat było niemożliwe.
Spacerując dziś po Równinie Letna — gdzie mieszkańcy Pragi biegają, wyprowadzają psy, piją piwo w letnim ogródku, puszczają latawce — trudno ogarnąć umysłem, co oznaczało tamto zgromadzenie. Nie ma tu żadnego pomnika. Jest wielki metronom (zainstalowany w 1991 roku w miejsce postumentu po pomniku Stalina). Jest ogródek piwny. Są widoki na miasto.
Brak pomnika na Letnej jest na swój sposób charakterystyczny dla tego, jak Czesi przetwarzają własną historię — z ironią i niedopowiedzeniem, a nie budowaniem monumentów. Metronom, który był instalowany mniej więcej jako żart z zakresu sztuki konceptualnej i od tamtej pory stał się prawdziwym praskim punktem orientacyjnym, jest być może najodpowiedniejszym znacznikiem rewolucji, która sama w sobie była nieprawdopodobna, szybka i nieco cudowna.
Muzeum Komunizmu (Muzeum komunismu)
Użytecznym uzupełnieniem spaceru po miejscach jest Muzeum Komunizmu, zlokalizowane tuż przy Placu Wacława. Obejmuje pełen łuk rządów komunistycznych w Czechosłowacji od 1948 do 1989 roku — z przedmiotami, zdjęciami i tekstami wyjaśniającymi, które kontekstualizują to, co rewolucja obalała: procesy pokazowe lat 50., normalizację po 1968 roku, deklarację praw człowieka Karty 77, a także ekonomię i życie codzienne okresu komunistycznego.
Wstęp kosztuje około 15 € / 375 CZK. Należy zaplanować 1,5–2 godziny.
Bilet wstępu do Muzeum Komunizmu — zakup z wyprzedzeniem pozwala ominąć kolejkę przy kasie.
Jak te 35 lat wygląda z perspektywy 2024 roku
Republika Czeska w 2024 roku miała skomplikowaną relację z porewolucyjnym porządkiem. Po euforii 1989 roku nastąpiła terapia szokowa lat 90., spokojny rozpad Czechosłowacji w 1993 roku (aksamitny rozwód — Republika Słowacka stała się niepodległa) i ewolucja polityczna, która przyniosła zarówno członkostwo w UE w 2004 roku, jak i trwały nurt populizmu i oligarchicznej polityki w drugiej dekadzie XXI wieku.
Havel, który zmarł w 2011 roku, stał się postacią niemal powszechnego czeskiego retrospektywnego podziwu — co jest interesujące, ponieważ jego faktyczna prezydentura (1993–2003) budziła wiele kontrowersji politycznych. Rewolucja, którą symbolizował, nabrała charakteru mitu założycielskiego — co jest właściwe, ale też upraszczające.
To, co zobaczyliśmy 17 listopada na Národní třídzie — 200 cichych ludzi, świece, fotografie — wyglądało jak społeczeństwo, które nadal przetwarza to, co zrobiło. Które wciąż decyduje, co to znaczyło.
Wycieczka z przewodnikiem po komunizmie — uzupełnienie spaceru
Fizyczne miejsca aksamitnej rewolucji są bezpłatnie dostępne do odwiedzenia samodzielnie. Ale kontekst polityczny i społeczny — procesy pokazowe z lat 50., mechanika normalizacji po 1968 roku, sposób, w jaki system komunistyczny kształtował życie codzienne w sposób niewidoczny z tablicy na ścianie — wymaga czegoś więcej niż stania przed pomnikami.
Wycieczka po komunizmie i zimnowojennym bunkrze w Pradze obejmuje okres komunistyczny przez pryzmat prawdziwej infrastruktury: podziemnego bunkra z czasów zimnej wojny wybudowanego pod centrum Pragi, materiałów propagandowych i przewodnika, który dorastał w tym systemie i może o nim mówić z własnego doświadczenia. Około 72 € / 1800 CZK. Sam komponent bunkra — ogromna betonowa konstrukcja, do której większość Prażan nigdy nie weszła — uzasadnia cenę.
Pytania czytelników
„Odwiedzam Pragę w listopadzie — czy będą uroczystości rocznicowe?”
17 listopada jest czeskim świętem państwowym (Den boje za svobodu a demokracii — Dzień Walki o Wolność i Demokrację). Główna uroczystość odbywa się przy tablicy na Národní třídzie o godzinie 17:00, gdzie tysiące osób zbierają się ze świecami. Na Placu Wacława odbywają się oddzielne wydarzenia, w tym przemówienia i koncerty. W ostatnich latach uroczystości 17 listopada przyciągają też kontrdemonstracje grup politycznych kwestionujących dziedzictwo rewolucji — to znak funkcjonującej demokracji, nie zakłóceń, których należy unikać.
Jeśli nie ma Państwa w Pradze 17 listopada, tablica na Národní třídzie i miejsca na Placu Wacława są warte odwiedzenia przez cały rok. Znaczenie nie maleje wraz z datą.
„Które opracowanie najrzetelniej opisuje znaczenie rewolucji dla czeskiego społeczeństwa?”
Muzeum Komunizmu (Muzeum komunismu) to najbardziej bezpośredni i uczciwy instytucjonalny opis dostępny dla angielskojęzycznych odwiedzających. Należy zaplanować 1,5–2 godziny. Trudniejsze pytanie — co faktycznie przyniosło porewolucyjne uregulowanie — jest omawiane w końcowej sekcji muzeum i warte przemyślenia. Czeski stosunek do własnego 1989 roku jest znacznie bardziej ambiwalentny niż sugerowałoby zachodnie relacjonowanie tego wydarzenia.
Uwaga o rocznicy 2024 roku
- rocznica w listopadzie 2024 roku wyróżniała się zarówno rozmiarami uroczystości — największe zgromadzenia 17 listopada od dekady, co niektórzy analitycy przypisywali nastrojom politycznym w Republice Czeskiej — jak i liczbą osób poniżej 30. roku życia, które uczestniczyły w wydarzeniach, o których dowiedziały się w szkole, a nie z osobistej pamięci. Przekazanie żywej pamięci historii instytucjonalnej jest w 2024 roku wyraźnie w toku.
To, co zobaczyliśmy na Národní třídzie tego ranka — ludzie, którzy przyszli przed 9:00, bez żadnej zewnętrznej organizacji, bo tak wypadało — to wynik czeskiego zwyczaju honorowania rzeczy, które kosztowały kogoś coś. Zwyczaj ten nie został jeszcze zbiurokratyzowany w nieistnienie.
Powiązane artykuły
Przewodnik po miejscach aksamitnej rewolucji obejmuje memorial na Národní třídzie, miejsca Havla na Placu Wacława i Równinę Letna w jednym samodzielnym spacerze. Przewodnik po Placu Wacława umieszcza plac w jego pełnym historycznym kontekście.


